Najgorsze programy rozrywkowe w historii polskiej telewizji

Przedstawiamy Wam zestawienie teleturniejów i reality show, które nigdy nie powinny pojawić się na ekranach telewizorów.
Gwiezdny Cyrk Gwiezdny Cyrk Gwiezdny Cyrk/ POLSAT / Studio69

1. Ogromne pieniądze i łamanie praw zwierząt, czyli program "Gwiezdny Cyrk"

"Gwiezdny Cyrk" od stacji Polsat wszedł na antenę wiosną 2008 r. i spotkał się z bardzo negatywnym odbiorem widzów. Wyprodukowano tylko jeden, ośmioodcinkowy sezon.

W show tworzony przy współpracy z Cyrkiem Zalewskim, gwiazdy i polscy celebryci musieli wykonywać określone, związane z pracą i występami w cyrku zadania. Byli oceniani przez jury, w którego skład wchodzili: Ewa Zalewska, Przemysław Saleta, Maryla Rodowicz, Piotr Bałtroczyk oraz widzowie wysyłający SMS-y. W każdym odcinku odpadał jeden uczestnik, a cały program wygrała mistrzyni fitness Kamila Porczyk. "Gwiezdny Cyrk" prowadzili Zygmunt Chajzer i Agnieszka Popielewicz.

Obecna w programie tresura zwierząt wzbudziła skandal i poskutkowała krytyką ze strony środowisk obrońców praw zwierząt. Zwłaszcza po słowach prowadzącej Agnieszki Popielewicz, która w jednym z odcinków show przekonywała, że słonie wchodzące na stołek o średnicy 50 centymetrów są "bardzo szczęśliwe".

Ranking Gwiazd. Ranking Gwiazd. Ranking Gwiazd/EastNews

2. Borys Szyc, który "zrobił to tylko dla kasy", czyli "Ranking Gwiazd"

W kolejnym "hicie" 2008 r. - "Ranking Gwiazd", 10 polskich celebrytek odpowiadało na pytania dotyczące ich samych i próbowały odgadnąć co na te same tematy myślą ankietowani na potrzeby programu mężczyźni. W show wystąpiły między innymi Joanna Liszowska, Anna Dereszowska, Weronika Rosati oraz Edyta Górniak.

Widzom nie spodobała się już sama formuła programu, ale to co przede wszystkim zawiodło to prowadzący. Borys Szyc, który mimo bycia świetnym aktorem nie odnalazł się w "Rankingu Gwiazd". Poczynając od nieśmiesznych żartów, a kończąc na ciągłych, niepotrzebnych aluzjach do seksu. Jak sam odpowiedział mediom na pytanie, dlaczego podjął się tego projektu: "Takie rzeczy robię tylko dla kasy.".

"Ranking Gwiazd" doczekał się tylko jednej, dziesięcioodcinkowej edycji. Każdy z odcinków był rozbity na dwie części programu - jedna emitowana w sobotę, a druga w niedzielę w blokach po 22 minuty.

3. Ryszard Makowski i Paweł Dłużewski, czyli 6 miesięcy "chwały" "Studia YaYo"

Z zamierzenia "Studio YaYo" miało być programem satyrycznym komentującym w każdą niedzielę wydarzenia minionego tygodnia. Show zostało anulowane już po pół roku, a powodem tego były problemy finansowe programu.

Ryszard Makowski - w latach 1989-2001 członek Kabaretu OT.TO, znany z gościnnych występów z Kabaretem Pod Egidą oraz Paweł Dłużewski - polski artysta kabaretowy, członek Kabaretu pod Egidą od pierwszego odcinka "Studia YaYo" byli krytykowani za jego archaiczną formułę, jak również stronniczość. I mimo że program śmieszył widzów, to była to rzecz jego żenującego poziomu programu, a nie dowcipu jego prowadzących.

Na formułę programu składały się: wstęp - prezentujący wiadomości z komentarzem prowadzących, telefony od widzów, wywiady z zaproszonymi VIP-ami oraz prezentowana przez Ryszarda Makowskiego piosenka. "Studio YaYo" było nadawane w TVP3 Warszawa od czerwca, do grudnia 2016 r.

Ciao Darwin. Ciao Darwin. youtube.

4. Feministki vs. Macho, a może Łysina vs. Czupryna, czyli "Ciao Darwin"

Program "Ciao Darwin" produkcji TVN powstał na podstawie swojego włoskiego odpowiednika od tym samym tytule. W show rywalizowały ze sobą dwie drużyny, których członków musiała łączyć jakaś wspólna cecha. Liderem każdej z ekip zostawała jakaś postać polskiego show-biznesu.

"Ciao Darwin" był emitowany najpierw w soboty, a później w poniedziałki. Do historii przeszedł jako jeden z najbardziej szalonych i dziwacznych programów rozrywkowych w polskiej telewizji. Lecz to wcale nie działało na jego plus. Uczestnicy byli poddawani najróżniejszym zadaniom, które miały udowodnić wyższość jednej grupy nad drugą. Za każde z nich otrzymywali punkty, które decydowały o tym, która drużyna zakończy program jako zwycięzcy.

Program doczekał się aż dwóch edycji, w jego prowadzącego wcielił się Piotr Szwedes. Ostatni odcinek show został wyemitowany w 2005 r.

Dawid Woliński, Marcin Tyszka Dawid Woliński, Marcin Tyszka fot. Youtube.com

5. Dawid Woliński i Marcin Tyszka oraz ich stracie z "normalnym życiem", czyli "Woli i Tysio na pokładzie"

"Woli i Tysio na pokładzie" od TVN to chyba jedna z największych pomyłek telewizyjnych ostatnich lat. Podczas jego premiery trudno było nie poczuć się zażenowanym. Jego bohaterowie, czyli projektant Dawid Woliński i fotograf Marcin Tyszka, przyzwyczajeni do luksusowego życia celebrytów mieli zmierzyć się z urokami pracy tzw. zwykłych ludzi. Zapewne produkcji programu chodziło o to, że takie zestawienie będzie prowadzić do wielu zabawnych sytuacji. Niestety to się nie udało.

Woliego i Tysia mogliśmy w tracie trwania show zobaczyć roli pracowników zoo, piekarzy czy opiekunów do dzieci. Szkoda, że całość została okraszona niesmacznymi i mało zabawnymi dowcipami obu panów. Po premierze Michał Piróg na swoim profilu na Facebooku napisał:

Oglądałem nowy program na TVN i jestem wstrząśnięty, zażenowany, zawstydzony, boje się włączać TV... Nie zasnę.