O molestowaniu

REPORTER /EAST NEWS

To tkwi głęboko. Wrosło w psychikę, jak tatuaż wrasta w skórę. Oczywiście, nie myślę o tym obsesyjnie dzień i noc, ale to wciąż powraca. Pamiętam doskonale, jak strasznie się bałam, gdy wyszłam od księdza. Przez lata nie byłam w stanie nikomu o tym powiedzieć, nikomu się poskarżyć, bo byłam wychowywana w poczuciu, że kobieta jest grzesznym narzędziem, że to ta Ewa, to jabłko, że wina jest we mnie. Choć to przecież ja byłam ofiarą starego, obrzydliwego księdza.

Źródło: Meritum-news

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Joanna Biedronka

    Oceniono 13 razy -9

    Z całym szacunkiem dla Kory, ale z jakiej choinki się urwała? Nie wymienię nazwisk, bo jest ich zbyt wiele, ale z cała pewnością istnieją w show businesie bez jakiegokolwiek talentu. Chyba że talentem jest wykreowanie się na gwiazdę bez jakiegokolwiek talentu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX