5 najbardziej niebezpiecznych potraw świata

Przywykliśmy do tego, że dzielimy jedzenie na zdrowe albo niezdrowe, ale kto by pomyślał, że są na świecie potrawy, których zjedzenie może być bardzo niebezpieczne i może się skończyć źle... Oczywiście nie mam na myśli muchomora sromotnikowego, ani innych z założenia trujących rzeczy, tylko prawdziwe potrawy, które można zamówić w restauracji i są pyszne! Zapraszam na przegląd niebezpiecznych pyszności. Jedlibyście?!
Ryba fugu Ryba fugu Roy Garner / East News

Fugu

Na pierwszy ognie idzie rybka. Rozdymka tygrysia, którą japończycy bardzo cenią jako przysmak. Wyjątkowo kiepsko może się skończyć zjedzenie źle przygotowanej ryby, bo tetrodotoksyny, które w niej znajdziemy, w bardzo dużej dawce u ludzi wywołują postępujący paraliż mięśni.

Fugu mogą przyrządzać tylko kucharze ze specjalnym certyfikatem, którzy umieją poprawnie usunąć te jej części, które są najbardziej trujące. Bo jak nie, to człowiek po zatruciu przez większość czasu jest przytomny, tylko nie może się ruszyć ani mówić. Z czasem zanikają podstawowe funkcje życiowe, takie jak oddychanie. Jedynym sposobem ocalenia życia jest jego sztuczne podtrzymywanie, do momentu aż trucizna zostanie wypłukana z organizmu.

Mniaaam!

Bligia pospolita Bligia pospolita FLPA / Neil Bowman / East News

Bligia pospolita

Jedz owoce i warzywa - będziesz zdrowy i zachowasz młodość. Taaaak. O ile nie jest to bligia, czyli owoc chętnie spożywany na Jamajce, bo to akurat może być niebezpieczne dla zdrowia.

Nadaje się do jedzenia dopiero wtedy, gdy jest w pełni dojrzała. Jak rozpoznać, że owoc jest zdatny do spożycia? Bligia w naturalny sposób ujawnia swoje czarne nasiona, które przed zjedzeniem należy usunąć, bo to w nich jest hipoglicyna, silna trucizna, która powoduje coś co się nazywa "Jamajską Chorobą Wymiotną". Prowadzi ona do gwałtownego spadku poziomu cukru, który w niektórych przypadkach może skończyć się śmiercią.

Bligia - proszę dobrze zapamiętać tę nazwę, owocożercy.

Ośmiornica Ośmiornica East News

San-nakji

To przysmak, którego nie tknąłbym nawet gdyby był najzdrowszy na świecie. Dlaczego? Bo ta koreańska potrawa to małe ośmiorniczki, jeszcze żywe, krojone na kawałki i natychmiast serwowane. Taki posiłek spożywa się w momencie, kiedy targają nim konwulsje pośmiertne. Niestety, nadal ruszające się macki nic nie tracą na swojej parzącej mocy więc mogą spowodować uduszenie.

Powtarzam, o ile ktoś ma odwagę w ogole sięgnąć po ten "frykas". A kapusty kiszonej się czepiają...

Muzeum Bjarnarhoefn Muzeum Bjarnarhoefn East News

Hakarl

Hakarl - co za piękna nazwa, prawda? Tak mówią na islandzkie danie narodowe z wysuszonego mięsa rekina grenlandzkiego. Ono też może okazać się niebezpieczne.

Ciało ryby suszy się przez pół roku. Szkopuł w tym, że rekin grenlandzki z natury nie jest wyposażony w układ moczowy, co oznacza, że substancje toksyczne filtrowane są przez skórę i mięśnie ryby. Jeśli takie danie zostanie źle przyrządzone, to do naszego organizmu mogą dostać się niebezpieczne substancje.

Człowiek się struwa i nie tylko chodzi jak struty, ale może się okazać, że już w ogóle nie bedzie chodzić.
 

Hot dog Hot dog East News

Hot dog

I na koniec coś, czego nie podejrzewacie nawet o to, że jest groźne - a jest. Hot dogi!

Uwielbiane przez wiele osób przysmaki kojarzące się ostatnio ze stacjami benzynowymi są również statystycznie niebezpieczne dla zdrowia. Według Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej, te pyszności są odpowiedzialne za 17 procent zgonów z powodu zadławienia u dzieci poniżej 10. roku życia.

Więc jakie tam ryby Fugu czy trujące owoce z Jamajki. Hot dog czyha!