Motyw z kultowego Mario zagrany na akordeonie, basie... i innych instrumentach

Chyba nie ma na świecie osoby, która nie kojarzyłaby małego, wąsatego hydraulika w czerwonym kubraczku, którego poznaliśmy ponad 30 lat temu. Utalentowani Youtuberzy przeniseśli ścieżkę dźwiękową z Super Mario Bros., na instrumenty. Efekt jest naprawdę niesamowity, a w niektórych przypadkach wręcz zaskakujący!

1. Super Mario w biesiadnej wersji

Akordeon i ścieżka dźwiękowa do gry...? Brzmi dość niedorzecznie, prawda? Okazuje się, że dla chcącego, nic trudnego. Dla prawdziwych fanów nie ma rzeczy niemożliwych. Ten kojarzony zazwyczaj z biesiadą instrument, w odpowiednich rękach brzmi naprawdę świetnie. Słuchając motywu z Super Mario Bros., zagranego na akordeonie, można zastanawiać się, czy przypadkiem nie tak brzmiała jego pierwotna wersja.

"Klasycy" też lubią Mario

Muzyka klasyczna i Mario? Nie ma najmniejszego problemu. W końcu każdy z nas był kiedyś dzieckiem i zanim wkroczył na nieco "poważniejszą" drogę życia, uwielbiał grać w gry. Super Mario ma swoich fanów, także wśród skrzypków. Być może ta wersja nie jest, aż tak doskonała, ale nie można jej odmówić jednego... uroku!

3. Motyw z Mario rodem z początków XIX wieku

To wykonanie jest o tyle ciekawe, iż jego autor zdecydował się odtworzyć nie tylko samą melodię, ale także dźwięki z gry z Super Mario Bros. I trzeba przyznać, że wyszło mu to lepiej, niż tylko dobrze. Sam wybór instrumentu to również strzał w dziesiątkę. Przecież w czasach, gdy do filmów nie pisało się ścieżek dźwiękowych, w trakcie projekcji, w kinie siedział pianista, który odpowiadał za oprawę muzyczną nowej produkcji. Hmmm... Ktoś tu chyba uważał, na zajęciach z wiedzy o kulturze.

4. Mario gdyby nie był hydraulikiem, zostałby basistą

A oto zdecydowany faworyt tego zestawienia, choć nie o laury i wyróżnienia w nim chodzi. Żadnemu z poprzednich instrumentalistów, nie udało tak bardzo zbliżyć się, do oryginalnego brzmienia ścieżki z Super Mario Bros., jak Nathanowi Navarro. Jego bas ma wręcz idealną barwę, co sprawia, że z trudem jesteśmy w stanie doszukać się jakichkolwiek różnic, pomiędzy grą a samym instrumentem. Oczywiście to zasługa efektów i elektroniki, jednak w żadnym stopniu nie umniejsza to zasług basisty. W końcu sam musiał je dobrać i ustawić. Poza tym, jak mawiają gitarzyści, wszystko i tak "siedzi" w palcach.

5. Super Mario po "ciemnej stronie mocy"

Na koniec zostawiliśmy wersję, która z pewnością spodobałaby się Browserowi. Jak widać motyw z Super Mario Bros. Jest tak uniwersalny, że brzmi świetnie w każdej aranżacji. Nawet iście "szatańskiej". Swoją drogą wyobrażacie Sobie alternatywną wersję Mario, w której mielibyśmy zboczyć na "ciemną stronę mocy". Tylko pomyślcie... Mario, który kieruje grupą przestępczą, napada, rabuje i... No dobra, trochę mnie poniosło. Ale mogłoby być całkiem ciekawie.