5 ciekawostek o Luke'u Perrym

Aktor zmarł 4 marca 2019 roku w wyniku rozległego udaru. Mało kto wie, że Perry początkowo chciał zagrać innego bohatera w serialu "Beverly Hills, 90210". Sprawdźcie inne fakty z jego życia, o których mogliście wcześniej nie wiedzieć.

1. Luke kochał pizzę

W 1997 roku Luke Perry został twarzą kampanii reklamowej Pizza Hut. Jak sam przyznawał w wielu wywiadach, zrobił to z miłości do pizzy.

2. Przełomowa rola

Aktor początkowo podczas castingów do serialu "Beverly Hills, 90210" startował do roli Steve'a! Twórcy show stwierdzili jednak, że zagra Dylana. Chwała im za to!

3. Opery mydlane

Mało kto wie, że Luke Perry swoją przygodę z aktorstwem zaczynał w operach mydlanych. W latach 1987 - 1988 należał do obsady telenoweli "Loving", a chwilę później dostał rolę w "Another World".

4. Teledyski

Luke Perry zagrał główną rolę w dwóch teledyskach. Pierwszym z nich był kontrowersyjny klip zespołu Twested Sister. Ponieważ teledysk zawierał niestosowne sceny, nie był emitowany w żadnej stacji muzycznej. Ostrzegamy, oglądacie na własną odpowiedzialność. 

Drugim projektem, w którym mogliśmy zobaczyć aktora, był teledysk zespołu The Killers do piosenki "Happy Birthday Guadalupe!". Tutaj już obyło się bez kontrowersji.

5. "Ojciec chrzestny"

Luke Perry był bliski od zagrania w kultowym filmie "Ojciec Chrzestny III". Miał wcielić się w rolę Vincenta Manciniego. Ostatecznie angaż otrzymał Andy Garcia.