10 polskich spektakli dostępnych za darmo w internecie

Oprócz koncertów, seriali i ulubionych filmów w internecie możemy znaleźć również najpopularniejsze polskie spektakle. W ramach akacji #Zostańwdomu z Radiem Złote Przeboje prezentujemy Wam 10 darmowych spektakli, które możecie obejrzeć w zaciszu własnego domu!
"Udręka życia", reż. Jan Englert. mat. prasowe

1. "Udręka życia", reż. Jan Englert

Spektakl "Udręka życia" w reżyserii Jana Englerta zarejestrowany w Teatrze Narodowym dla Telewizji Polskiej. Bohaterów dramatu Hanocha Levina, Jonę i Lewiwę, zagrali brawurowo Janusz Gajos i Anna Seniuk.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

Teatr Telewizji - Teatr Telewizji - "Damy i Huzary" w reżyserii Krystyny Jandy FOTO.IRENEUSZ SOBIESZCZUK TVP SA

2. "Damy i huzary", reż. Krystyna Janda

Sztuka Aleksandra hr. Fredry została przeniesiona na ekran przez Krystynę Jandę. Major (Andrzej Grabowski), doświadczony żołnierz kampanii napoleońskich, wraz z wiernymi druhami zażywa odpoczynku w swoim wiejskim majątku. Przyjaciele czują się swobodnie, bo właśnie odprawili starą klucznicę, ostatnią białogłowę zakłócającą im sielski starokawalerski nastrój. Niestety, niedługo mogą cieszyć się spokojem i oddawać męskim rozrywkom: oto nadciągają damy - siostry Majora ze swoją żeńską świtą. Najstarsza z siostrzyczek, Orgonowa (Krystyna Janda), matka młodej Zosi (Małgorzata Kocik), ma pewien zmyślny plan, który pragnie przedstawić bratu, który dotąd - mimo dojrzałego już wieku - pozostał w kawalerskim stanie. Pojawienie się dam i ujawnione wkrótce matrymonialne projekty błyskawicznie burzą spokój Majora i jego żołnierskiej braci.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

'Śluby panieńskie', reż. Jan Englert 'Śluby panieńskie', reż. Jan Englert Kadr ze spektaklu 'Śluby panieńskie', reż. Jan Englert

3. "Śluby panieńskie", reż. Jan Englert

Jan Englert, dyrektor artystyczny Teatru Narodowego, bierze na warsztat jedno z najważniejszych komediowych dzieł Aleksandra Fredry - Śluby panieńskie, czyli Magnetyzm serca z 1832 roku. Historia opowiedziana przez Fredrę w Ślubach to zabawna i nietracąca na aktualności opowieść o odwiecznych damsko-męskich zmaganiach, która dzięki uwspółcześnionej scenografii i doskonałej obsadzie, a także dzięki muzyce Leszka Możdżera, nabiera wyjątkowej świeżości, lekkości i finezji.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

Agata Kulesza i Jerzy Stuhr w spektaklu Teatru TV 'Rewizor' Agata Kulesza i Jerzy Stuhr w spektaklu Teatru TV 'Rewizor' Ryszard Kornecki / TVP

4. "Rewizor", reż. Jerzy Stuhr

Współczesne odczytanie komedii satyrycznej Gogola w reżyserii Jerzego Stuhra i gwiazdorskiej obsadzie po 37 latach od ostatniej inscenizacji w Teatrze TV - pamiętnego spektaklu Jerzego Gruzy z Tadeuszem Łomnickim w roli Horodniczego (premiera 1977).

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

5. "(A)pollonia", reż. Krzysztof Warlikowski

(A)pollonia w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego stanowi eklektyczną opowieść o ofierze i ofiarowaniu. Porusza problematykę odpowiedzialności za czyny i sensu ofiarnictwa. Materię literacką przedstawienia stanowią zarówno teksty antyczne - dramaty Ajschylosa i Eurypidesa, jak i dzieła najnowsze: twórczość Johna Maxwella Coetzeego i Hanny Krall czy kontrowersyjna powieść Łaskawe Jonathana Littella. Teksty te traktowane są przez reżysera spektaklu w sposób wybiórczy i patchworkowy.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

"Miłość na Krymie" w reż. Jerzego Jarockiego. Na zdjęciu Janusz Gajos i Jan Frycz Fot. Grażyna Jaworska / Agencja Gazeta

6. "Miłość na Krymie", reż Jerzy Jarocki

Akcja rozgrywa się w 1910 roku, w Rosji carskiej, w której nie widać jeszcze żadnych symptomów przyszłego rewolucyjnego fermentu; w akcie drugim mamy rok 1928 - następuje rozkwit Kraju Rad; w trzecim przenosimy się w czasie o wiele dekad, do okresu tuż po rozpadzie ZSRR. Przez kolejne części tej "komedii tragicznej" przewijają się te same postaci, poznajemy ich dramatyczne wybory i pogmatwane losy. Tytułową miłość uosabia Tatiana (Małgorzata Kożuchowska), inną ważną postacią jest Zachedryński (Jan Frycz), inteligent, który, początkowo zdystansowany do spraw świata, po upadku starego ładu służy nowemu systemowi, by w końcu paść jego ofiarą. Główną bohaterką sztuki okazuje się jednak Rosja wrzucona w tryby historii, prezentująca swoje kolejne oblicza. Mrożek odwołuje się nie tylko do literatury, do Czechowa, Turgieniewa, Majakowskiego i Szekspira, ale także do obiegowych wyobrażeń na temat Rosji i "rosyjskości", rosyjskiej duszy i mentalności.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

Przejmujący dramat o odchodzeniu i procesie godzenia się ze śmiercią zobaczymy w weekend w Centrum Spotkania Kultur. Operę 'Orfeusz i Eurydyka' wyreżyserował Mariusz Treliński. Ukąszenie żmii sprowadza na Eurydykę śmierć. Jej ukochany Orfeusz, muzyk i poeta, idzie po nią aż do piekieł. Czy jest w stanie wyratować ukochaną z zaborczych ramion ciemności? Jedną z najsłynniejszych operowych wersji tej historii stworzył w 1762 r. niemiecki kompozytor Christoph Willibald Gluck. W operowego Orfeusza wcieli się: Jacek Jaskuła, Eurydykę zagra Bożena Bujnicka, a Amora - Hanna Sosnowska. Scenografię przygotował Boris Kudlicka. Dzięki współpracy z Narodowym Forum Muzyki operowych muzyków zastąpiła Wrocławska Orkiestra Barokowa pod dyrekcją Jarosława Thiela, która zagrała muzykę Glucka na instrumentach historycznych, wykonując wiedeńską wersję opery z 1762 r.
Opera 'Orfeusz i Eurydyka' w sobotę i niedzielę w sali operowej Centrum Spotkania Kultur o godz. 18. Bilety kosztują 80-150 zł. tko
Przejmujący dramat o odchodzeniu i procesie godzenia się ze śmiercią zobaczymy w weekend w Centrum Spotkania Kultur. Operę 'Orfeusz i Eurydyka' wyreżyserował Mariusz Treliński. Ukąszenie żmii sprowadza na Eurydykę śmierć. Jej ukochany Orfeusz, muzyk i poeta, idzie po nią aż do piekieł. Czy jest w stanie wyratować ukochaną z zaborczych ramion ciemności? Jedną z najsłynniejszych operowych wersji tej historii stworzył w 1762 r. niemiecki kompozytor Christoph Willibald Gluck. W operowego Orfeusza wcieli się: Jacek Jaskuła, Eurydykę zagra Bożena Bujnicka, a Amora - Hanna Sosnowska. Scenografię przygotował Boris Kudlicka. Dzięki współpracy z Narodowym Forum Muzyki operowych muzyków zastąpiła Wrocławska Orkiestra Barokowa pod dyrekcją Jarosława Thiela, która zagrała muzykę Glucka na instrumentach historycznych, wykonując wiedeńską wersję opery z 1762 r. Opera 'Orfeusz i Eurydyka' w sobotę i niedzielę w sali operowej Centrum Spotkania Kultur o godz. 18. Bilety kosztują 80-150 zł. tko JAKUB ORZECHOWSKI

7. "Orfeusz i Eurydyka" (opera), reż. Mariusz Treliński

Opera Orfeusz i Eurydyka, nawiązująca do znanego mitu o miłości, jest dziełem Christopha Willibalda Glucka (1714-1787), niemieckiego kompozytora okresu klasycyzmu, jednego z reformatorów opery klasycznej. Wydarzenie zarejestrowane przez Narodowy Instytut Audiowizualny jest koprodukcją Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie i Teatru Narodowego w Bratysławie. Reżyser, Mariusz Treliński wybrał wiedeńską wersję opery (1762), która nieco różni się od wersji paryskiej (1774) zakończeniem.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

'Między nami dobrze jest' 'Między nami dobrze jest' KUBA DĄBROWSKI

8. "Między nami dobrze jest", reż. Grzegorz Jarzyna

Adaptacja prozy Doroty Masłowskiej. Akcja rozgrywa się w Warszawie, w biednym mieszkaniu wielopokoleniowej rodziny złożonej z kobiet: Osowiałej Staruszki ("Ech, pamiętam ten dzień, w którym wybuchła wojna"), jej córki Haliny, pracującej w hipermarkecie, oraz jeżdżącej na butorolkach wnuczki, czyli Małej Metalowej Dziewczynki. Z tą trójką i ich sąsiadką Bożeną konfrontowane są młode celebrytki, a także Aktor oraz reżyser filmowy. Wszyscy prowadzą iluzoryczne życie pośród kaskad nieznośnej nowomowy kształtowanej przez programy telewizyjne i tabloidowe czasopisma. Wstydzą się zarówno swego rodowodu społecznego, jak i obecnego statusu, starając się udawać kogoś innego. W Między nami dobrze jest na wierzch wychodzą kłopoty współczesnych Polaków z tożsamością, powstałe po kapitalistycznej transformacji i wstąpieniu do Unii Europejskiej. Jako obywatele kraju zacofanego cywilizacyjnie, spauperyzowanego i peryferyjnego wyrzekają się rodzimej tradycji oraz historii, o której ich wiedza ogranicza się do drugiej wojny światowej.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

'Kosmos', reż. Jerzy Jarocki 'Kosmos', reż. Jerzy Jarocki Kadr ze spektaklu 'Kosmos', reż. Jerzy Jarocki

9. "Kosmos", reż. Jerzy Jarocki

Według Witolda Gombrowicza "Kosmos" był powieścią o kształtowaniu się rzeczywistości, percepcji czy też relacji zawartej miedzy świadomością a rzeczywistością. Kosmos odnosił się też do samego słowa i języka, do narracji o rzeczywistości. W pozornie nieskładnych grach językowych przewija się w tle filozofia europejska, którą zresztą Gombrowicz bardzo dobrze znał. Akcja zaczyna się kiedy dwaj młodzi mężczyźni wyjeżdżają do górskiej miejscowości (Zakopane); Witold postanawia odpocząć przed egzaminami, a Fuks chce oderwać się od męki pracy z niemiłym szefem. Ich uwagę i zmysły pochłania córka właścicieli pensjonatu, piękna i młoda mężatka Lena. Bohaterowie odkrywają wokół siebie dziwne ślady (powieszonego na drucie wróbla, strzałki na suficie prowadzące do powieszonego na nitce patyczka) i postanawiają przeprowadzić śledztwo. Im bardziej pragną uporządkować rzeczywistość, tym bardziej im się ona wymyka.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.

'H.', reż. Jan Klata 'H.', reż. Jan Klata Kadr ze spektaklu 'H.', reż. Jan Klata

10. "H.", reż. Jan Klata

Wybrana przez reżysera przestrzeń nie pozwalała zapomnieć o polityczno-społecznym kontekście spektaklu przygotowanego pod szyldem Teatru Wybrzeże. Tłem dla stawianych przez Jana Klatę pytań o to, co zostało z etosu pierwszej "Solidarności", była słynna hala 42 A, opuszczone i już nikomu niepotrzebne miejsce, w którym pracowała suwnicowa Anna Walentynowicz (w proteście przeciwko jej zwolnieniu wystąpili robotnicy w sierpniu 1980 roku). W tę przestrzeń wjeżdżała na siwym koniu postać w husarskiej zbroi uosabiająca postać Ducha ojca Hamleta, domagająca się od swego następcy wyrównania krzywd; uporządkowania spraw, bo - dosłownie na gruzach solidarnościowej kolebki - trwał w najlepsze bal nowych elit. Klaudiusz z Gertrudą pogrążali Elsynor w hedonistycznej beztrosce. Jacek Sieradzki pisał po latach, że H. był jednym z kopniaków wymierzanych przez teatr ówczesnemu establishmentowi, spychaniem beneficjentów przemian 1989 roku do defensywy.

Sztukę możecie zobaczyć pod tym adresem.