5 ciekawostek o przeboju "The Final Countdown" Europe

19 sierpnia 1963 urodził się Joey Tempest, autor tekstów i główny wokalista zespołu Europe. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was 5 zaskakujących ciekawostek o największym przeboju grupy: "The Final Countdown".

1. Niespodziewany sukces

Utwór "The Final Countdown" pochodzi z płyty o tym samym tytule wydanej w 1986 roku. Początkowo miał to być tylko kawałek, którym zespół rozpoczynałby koncerty. Europe nie planowali wydawać go jako singla, ani nie spodziewali się, że zostanie tak dobrze przyjęty przez słuchaczy. Dopiero po rozmowie z wytwórnią muzyczną, Epic Records, grupa zdecydowała się wydać go jako pierwszy singiel promujący ich trzeci album.

Europe, Joey Tempest Europe, Joey Tempest CapitalPictures/FaceToFace/REPORTER/EAST NEWS

2. Początki

"The Final Countdown" powstał na bazie keyboardowego riffu, który Joey Tempest wymyślił 5 lat wcześniej. Tempest był jeszcze wtedy w college'u, a keyboard, na którym pracował pożyczył od Mica Micheaeli, przyszłego członka zespołu Europe. 1985 roku bassista John Leven zasugerował, że riff ten jest na tyle dobry, aby napisać do niego cały utwór.

3. Inspiracja

Inspiracją dla utworu była piosenka Davida Bowiego "Space Oddity". Joey Tempest kupił singiel Bowiego jeszcze w młodości i to dzięki niemu zrodziła się jego fascynacja kosmosem i podróżami międzygwiezdnymi. Ponadto w "The Final Countdown" można znaleźć podobieństwa do utworów UFO czy Iron Maiden.

4. Remix

"The Final Countdown 2000" to remix z 1999 roku wyprodukowany przez Briana Rawlinga, producenta, który pracował z gwiazdami takimi jak Cher czy Tina Turner. Europe nie byli jednak zachwyceni jego wersją utworu. Perkusista Ian Haugland stwierdził, że była to kompletna porażka. Tempest natomiast przyznał w wywiadzie z The National, że grupa próbowała znaleźć kogoś innego do produkcji remiksu, ale nic z tego nie wyszło.

5. Kampania polityczna

Przeróbka utworu "The Final Countdown" została użyta w kampanii prezydenckiej Hilary Clinton z 2016 roku. Zespół Clinton zmienił słowa "final countdown" na "final meltdown", aby podkreślić niestabilny stan psychiczny Donalda Trumpa. Nie spodobało się to jednak członkom zespołu. Joey Tempest stwierdził później, że nie chce, aby ich piosenka była wykorzystywana w jakimkolwiek kontekście politycznym.