Muzyka mojego życia: Ania Starmach była gościem Marzeny Rogalskiej!

Posłuchaj przebojów, które wybrała Ania Starmach.

ABBA - "Mamma Mia"

Ania Starmach przyznała, że wychowała się w kulcie tego zespołu, bo jej rodzice namiętnie słuchali ABBY.

Kiedy Ania dostała się do najlepszego liceum w Krakowie, rodzice postanowili zabrać ją na wycieczkę-niespodziankę.

To było jak w filmach. Powiedzieli, żebym spakowała walizkę na dwa dni i polecieliśmy do Londynu. Kiedy zobaczyłam Oxford Street i te wszystkie modne sklepy, to był dla mnie naprawdę ważny dzień. A wieczorem poszliśmy na musical. Na Abbę!

Elton John - "Can You Feel The Love Tonight"

Czy jest ktoś, kto nie widział "Króla Lwa"? Ania Starmach nie zliczy, ile razy widziała tę bajkę.

Kiedy Elton John był w Krakowie, Ania Starmach wybrała się na jego koncert. Kupiła bilety jak najbliżej sceny, żeby na żywo usłyszeć swój ulubiony przebój z "Króla Lwa" i. Elton John go nie zagrał!

Zagrało go za to Radio Złote Przeboje. Od Ani Starmach dla wszystkich Słuchaczy!

Garou - "Gitan"

Ania Starmach w czasach gimnazjum uczyła się francuskiego. Miała bardzo wymagającą nauczycielkę, która uwielbiała kartkówki, klasówki, odpytywanie. Jednak jej największą miłością okazał się Garou.

Pewnego dnia wpadliśmy na pomysł, żeby przekonać naszą nauczycielkę do tłumaczenia piosenek Garou. Złapała przynętę i przez następne pół roku słuchaliśmy przebojów Garou!

Budka Suflera - "Jolka, Jolka"

Ania Starmach była harcerką i jeździła na obozy. Tradycją stało się, że ostatniego dnia dzieciaki rozpalały ognisko i zaczynał się koncert życzeń.

Dedykowało się piosenkę osobie, którą się lubi. Pamiętam taki obóz w Bieszczadach, na którym druh zaśpiewał "Jolkę" i zadedykował to mi. Czułam się lżejsza o 10 kg, najpiękniejsza, najwspanialsza i nie spałam przez 48 godzin.

Edyta Bartosiewicz - "Jenny"

Starsza siostra Ani Starmach słuchała namiętnie Edyty Bartosiewicz, Kasi Kowalskiej i Anity Lipnickiej. Mała Ania była wpatrzona w starszą siostrę i - oczywiście - słuchała tego samego. Siostra Ani obiecała wziąć ją na koncert Edyty Bartosiewicz. Słowa by dotrzymała, gdyby nie przeziębienie, które dopadło małą Anię i pokrzyżowało plany siostrom. 

Adele - "Hello"

"Adele to ja kocham nad życie" - przyznała Ania Starmach! Dlaczego wybrała akurat ten utwór?

Ta piosenka była dla mnie opowieścią o mojej przeszłości. Nie wnikając w szczegóły, bo każdy z nas ma takie zamknięte historie, ludzi, którzy kiedyś byli bardzo bliscy, a teraz są gdzieś daleko.