20 pytań do...: Kuba Badach

Dzisiaj zaskoczyliśmy dwudziestoma pytaniami wokalistę, w którego głosie kochają się kobiety, a mężczyźni przygryzają wargi z zazdrości. Kuba Badach, wokalista zespołu Poluzjanci, odkrywa przed Wami swoje tajemnice!

Mój pierwszy raz na scenie?

Nie pamiętam

Pierwszy autograf dany fanowi?

Nie pamiętam

Duet-marzenie?

Pierwsza osoba, który przychodzi mi do głowy to jest Stevie Wonder. Marzę o tym, ale nigdy bym się nie ośmielił zaśpiewać z nim.

Pierwsza płyta/kaseta, którą kupiłeś?

Pierwszą kasetą, którą dostałem do ręki od rodziców, żeby fizycznie włożyć do "kasprzaka", żeby ją odtworzyć to była kaseta Kennego Rogersa, wokalisty country.

Ulubiona piosenka z przedszkola?

Pan listopad gra na basie, dylu dylu... (Kuba śpiewa całą piosenkę). Znał ktoś taką piosenkę?

Power play/pierwsza trójka w Ipodzie?

Zawsze mam przy sobie Michaela Jacksona i Steviego Wondera.

Cecha charakteru, która przeszkadza Ci w karierze?

Jestem niecierpliwy.

Pierwsze zarobione pieniądze?

Miałem 12 lat, otrzymałem je za koncert z big bandem Wiesława Pieregorólki.

Serial, który Cię wciągnął?

Jest jeden serial, który mnie na maksa wciągnął - Rockefeller Plaza 30.

Ulubiony gadżet?

Nie wiem czy jestem gadżeciarzem. Bardzo długo opierałem się przed iPhonem, uważałem, że jest to rzecz zbędna. 3 dni po tym, jak zacząłem go użytkować, doszedłem do wniosku, że nie mogę sobie przypomnieć, jak wyglądało moje życie przed posiadaniem tego telefonu. Jest to gadżet, który bardzo mi przypasował.

Co kryje Twoje kieszenie?

Telefon, portfel, klucze.

Gdybym przez jeden dzień mógł być kobietą, to...

Chciałbym być Edytą Górniak.

Nigdy nie zgodziłbym się na...

Na to żeby komuś... strzelić z broni w głowę.

Kolacja z...

Zjadłbym kolację w jednej z knajpek z katalogu Michelin albo kolacją na Bali, gdzie są krewetki i homary za grosze. Gdybym mógł wrócić na kolację, to mógłbym polecieć w tej sekundzie właśnie tam. Błagam! Niech ktoś opatentuje teleportację.

Pierwszy pocałunek?

Nie pamiętam, kiedy to było.

O której zazwyczaj wstajesz?

Jak wracamy z koncertu o 5.30 to wstaje ok. godziny 11.30. Mam bardzo nieregularny tryb pracy - niestety.

Polski schabowy czy włoska pasta?

Jedno po drugim.

Wymówka na spóźnienie?

Korki były.

Po godzinach jestem?

Cały czas jestem w pracy i jednocześnie się relaksuję. Nie jestem ani po godzinach, ani przed godzinami.

W wieku 80 lat będę...

Mam nadzieję.

Zobacz jak odpowiadał nasz ostatni gość - Ada Szulc>>>

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!