Evanescence syntezuje orkiestrę i elektronikę na nowej płycie

Pod tytułem "Synthesis" ukaże się nowy album zespołu Evanescence. Dzieło ma łączyć syntetyczne i organiczne brzmienia. Premiera planowana jest na jesień.

Wokalistka bandu, Amy Lee, wyjawiła w wideo-zapowiedzi na Facebooku, że longplay stanowić będzie połączenie organicznego i syntetycznego brzmienia oraz przeszłości z teraźniejszością. Na krążku usłyszymy zarówno elementy symfoniczne, jak i elektroniczne.

- Wzięliśmy naszą muzykę, odarliśmy z przesterowanych gitar, z rockowej perkusji i zastąpiliśmy brzmieniem orkiestry w całkowicie syntetycznym świecie bitów i dźwięków - mówi frontmanka. - Z całego naszego katalogu wybraliśmy utwory, które aż się prosiły o takie brzmienie. Uszyliśmy je na nowo.

Artystka podkreśla, że nie są to remiksy, lecz zbudowane od nowa, od podstawie nagrania.

Przypomnijmy, że w przyszłym miesiącu Evanescence odwiedzą nasz kraj. Koncert odbędzie się 20 czerwca na warszawskim Torwarze.

 

Evanescence to amerykańska rockowa kapela, która zasłynęła przebojem "Bring Me to Life". Płyta "Fallen", z której pochodził utwór sprzedała się w nakładzie 17 milionów sztuk i pomogła grupie zdobyć 2 nagrody Grammy. Kolejne krążki - "The Open Door" (2006) i "Evanescence" (2011) - nie powtórzyły sukcesu debiutu.

megafon.pl

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!