"Bond 25": Zboczeniec podglądał aktorów w toalecie!

Marcin Michałowski
25.06.2019 12:00
James Bond

James Bond (EAST NEWS)

Nowy film o przygodach Agenta 007 planowo ma trafić do kin w 2020 roku. Tymczasem na planie produkcji pojawiają się kolejne problemy.

W kwietniu 2019 roku ruszyły prace na planie nowego Bonda w reżyserii Danny'ego Boyle'a. Twórcy filmu napotykają ostatnio coraz więcej przeszkód na swojej drodze. Na samym początku nie było pewne, czy Boyle podejmie się tego projektu. Później Daniel Craig doznał poważniej kontuzji nogi. Następnie doszło do groźnego wypadku podczas sceny z wybuchami. Teraz do tej listy możemy dopisać podglądacza, który zainstalował kamery w damskich toaletach na planie produkcji. 

Niezidentyfikowany mężczyzna został aresztowany przez policję. Zostały mu postawione zarzuty o podglądactwo i ma stanąć przed sądem 29 czerwca 2019 roku. 

Daniel Craig wciela się w kultową postać Agenta 007 od 2006 roku. Ma już na swoim koncie kilka poważnych kontuzji, które przytrafiły mu się na planie poprzednich części Bonda. Między innymi w „Casino Royale” wybił sobie kilka zębów, a w „Quantum of Solace” uszkodził sobie bardzo poważnie ramię.

Fabuła nowego Bonda owiana jest wielką tajemnicą. Do tej pory wiadomo jedynie, że w roli czarnego charakteru wystąpi Rami Malek, który zasłynął ostatnio z oscarowej roli Freddiego Mercury'ego w filmie "Bohemian Rhapsody". Aktor ma przed sobą bardzo pracowity okres. Kręci aktualnie ostatni sezon serialu "Mr. Robot". Twórcom "Bonda 25" bardzo zależało na jego obecności, dlatego dopasowali grafik pod potrzeby Maleka.

Jak zapowiedział Daniel Craig, „Bond 25” będzie ostatnim jego ostatnim filmem, w którym wcieli się w Agenta 007.

Czekacie na kontynuacje przygód Jamesa Bonda? 

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!