Nie żyje aktor David Hedison

Aktor zmarł w wieku 92 lat.

Tę smutną informację przekazały córki aktora Alexandra i Serena, które były przy jego boku do samego końca. 

W tym trudnym czasie pociesza nas pamięć o naszym wspaniałym ojcu. Bardzo nas kochał i wyrażał tę miłość każdego dnia. Był uwielbiany przez wielu. Wszyscy korzystali z jego ciepłego i wielkodusznego serca. Nasz tata przynosił radość i humor wszędzie tam, gdzie się udał, i robił to w świetnym stylu.

Rodzina aktora zdradziła, że Hedison w trakcie swoich ostatnich dni żartował, że zamiast skrótu RIP chciałby, aby pisano SRO ("Standing Room Only" co oznacza "Tylko Miejsca Stojące"). 

David Hedison był znany między innymi z roli agenta CIA Felixa Leitera w filmach o Jamesie Bondzie. Mogliśmy go zobaczyć w dwóch częściach "Żyj i pozwól umrzeć" (1973) oraz "Licencja na zabijanie" (1989).

Zadebiutował na wielkim ekranie w 1957 roku jako kpt. Ware w filmie "Podwodny wróg". Występował również w operach mydlanych, takich jak: "Dynastia", "Inny świat", "Dynastia Colbych" i "Żar młodości".

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!