George Michael zaakceptował scenariusz do filmu "Last Christmas"

Marcin Michałowski
30.10.2019 12:14
George Michael

George Michael (David Fisher / Rex Features / East News)

Twórcy filmu od samego początku nie ukrywali, że ich produkcja jest inspirowana muzyką legendarnego muzyka. Teraz poznaliśmy nowe kulisy powstawania filmu.

Za scenariusz do filmu "Last Christmas" odpowiedzialna jest Emma Thompson, którą również zobaczymy na wielkim ekranie, w roli matki głównej bohaterki. Aktorka była gościem w programie "The Tonight Show with Jimmy Fallon", gdzie zdradziła kilka ciekawostek dotyczących powstawania produkcji.

Okazuje się, że gdy Emma pracowała z mężem Gregiem Wisem nad scenariuszem, wysłali go do akceptacji George'a Michaela. Pomysł bardzo mu się spodobał i nawet podsunął kilka swoich pomysłów. 

Był najbardziej uroczym człowiekiem, jakiego tylko można sobie wyobrazić. Bardzo podobały mu się wszystkie motywy w filmie. Interesował się bezdomnością. Miał wielkie poczucie niesprawiedliwości społecznej.

George bardzo chciał być obecny przy powstawaniu filmu. Uważał, że tego typu produkcje są potrzebne ludziom w dzisiejszych czasach.

Chciałbym, żeby tu był. Wiem, że pokochałby ten film, ponieważ ta produkcja jest wypełniony jego muzyką. Mamy 15 jego piosenek, włączając w to nowy utwór, który pojawi się na końcu, więc to jest fajne. "Heal the Pain" to moja ulubiona piosenka George'a. Jest jakby stworzona specjalnie do tego filmu. Sam tak powiedział.

Reżyser Paul Feig zdradził, że fanów Georga Michaela czeka wyjątkowa niespodzianka. W filmie usłyszmy niepublikowany wcześniej utwór, który miał ukazać się na nowym albumie muzyka

To absolutnie wspaniały utwór, jestem podekscytowany, że cały świat również go usłyszy. Kiedy otrzymujesz piosenkę, której nikt nigdy nie słyszał, nie chcesz użyć tylko jej 15 sekund. Utwór zaczyna się pod koniec filmu i przechodzi na napisy końcowe.

W zbliżające Święta Bożego Narodzenia miną dokładnie 3 lata odkąd nie ma z nami jednego z najwybitniejszych muzyków lat 80. i 90. George Michael zmarł 25 grudnia 2016 roku. Miał 53 lata. 

Anglik naprawdę nazywał się Georgios Kyriacos Panayiotou. Zasłynął, występując w duecie Wham!, który współtworzył z Andrew Ridgeleyem. Wśród hitów formacji były "Wake Me Up Before You Go-Go", "Everything She Wants" czy "Careless Whisper". Solową karierę zaczął w drugiej połowie lat 80. Jego najważniejsze dzieła to "Faith" i "Listen Without Prejudice Vol. 1". Płyty muzyka rozeszły się w nakładzie ponad 100 milionów egzemplarzy.

Wybierzecie się do kina?

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!