Eddie Van Halen nie żyje. Miał 65 lat

Gitarzysta grupy Van Halen zmarł w szpitalu w Santa Monica w Kalifornii.

O śmierci muzyka poinformował jego syn, Wolf Van Halen.

Nie mogę uwierzyć, że to piszę, ale mój ojciec - Edward Lodewijk Van Halen - przegrał długą i żmudną walkę z rakiem. Był najlepszym ojcem, o jakim mogłem marzyć. Każdy moment, który z nim dzieliłem na scenie i poza nią, był darem. Moje serce jest złamane i nie wiem, czy kiedykolwiek pozbieram się po tej stracie. Bardzo Cię kocham, Tato.

Eddie Van Halen zmagał się z chorobą od 2000 roku, kiedy to zdiagnozowano u niego raka przełyku.

 

Eddie założył zespół Van Halen w 1971 roku. Największe hity grupy to między innymi "Jump" i "Can't Stop Loving You".

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!