J.D. Salinger nie żyje

Kto nie czytał jego najpopularniejszej książki, niech to zmieni.

Pamiętam, że moje pierwsze spotkanie z "Buszującym w zbożu" nie było zbyt pozytywne. Wyczytałam gdzieś, że to jedna z najważniejszych pozycji XX wieku, więc nie wypadało jej nie znać, ale chyba wzięłam się za to za wcześnie. Po jakimś czasie niechęć minęła, a nieustająca ciekawość znowu sprawiła, że książka znalazła się w moich rękach i już na zawsze pozostała w mojej głowie.

"Buszujący w zbożu" to najgłośniejsza i jedyna zarazem powieść J.D. Salingera. Opowiada o trzech dniach z życia szesnastolatka, który nie do końca umie odnaleźć się w świecie. Bliski wielu osobom temat sprawił, że książka do dziś cieszy się nieustającą popularnością wśród młodych ludzi i nie tylko.

J.D. Salinger należał do typu samotnika. Rozgłos wokół jego powieści przytłaczał go tak bardzo, że pisarz zamieszkał w miejscowości Cornish w stanie New Hampshire, USA. Tam również zmarł dokładnie 27 stycznia w wieku 91 lat. Syn pisarza poinformował, że przyczyny śmierci były naturalne.

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!