Jason Derulo - twórca czy odtwórca?

Nowy singiel artysty łudząco przypomina dwa inne złote przeboje. Czy to tylko deja vu?

"Don`t wanna go home" to najnowszy singiel z albumu "Future History" Jasona Derulo. Utwór jest zbudowany na kanwie dwóch klasyków: "Day-O (The Banana Boat Song)" i "Show me love" .

Pierwszy z nich to tradycyjny folkowy utwór pochodzący z Jamajki. Wpadająca w ucho, nieco orientalna wersja, którą znamy do dziś jest efektem pracy Harry`ego Belafonte. Utwór młodego Amerykanina pochodzenia haitańskiego rozpoczyna się charakterystycznym:

Day-o, day-o Daylight come and we wanna go home

- zaczerpniętym z utworu Harry`ego Belafonte. Słowa te stają się punktem wyjścia, motywem przewodnim singla Jasona:

 

W utworze "Don`t wanna go home" słychać także utrzymany w klimatach muzyki house utwór - "Show me love". Kawałek ten stał się popularny w 1993 dzięki Robinowi S. Później remiksował go także Michael Mind:

 

Jason Derulo to dwudziestojednoletni piosenkarz, aktor, tancerz i twórca tekstów. W swoim dorobku ma dwa albumy Jason Derülo (2010) i Future History (2011), jest także laureatem licznych nagród m.in.: Teen Choice Awards, MTV Video Music Awards, MTV Europe Music Awards.

Przeboje Jasnoa Derulo łatwo wpadają w ucho. Słychać je w klubach i na dyskotekach. Single Amerykanina z zawrotną prędkością osiągają szczyty na światowych listach przebojów. Jednak koneserzy muzyki są świadomi odtwórczości sztuki wykonywanej przez Derulo. Pod oficjalnym wideo w serwisie youtube pojawiają się głosy krytyki. Niektórzy uważają, że muzyk zepsuł dzieło Belafonte i Robina S .

Ile jest w tym prawdy? Czy każdy kawałek musi być nowatorski? A może lepiej bazować na starej i lubianej przez wszystkich klasyce? Posłuchajcie "Don`t wanna go home" i oceńcie sami!

 

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!