Liczymy się dla Polski: Edycja VII (02.08-08.08) [KONKURS]

Małopolanie słyną ze swoich postaw obywatelskich. A właśnie przyszedł czas, żeby się wykazać!

,Mieszkańcy Małopolski! Czas się policzyć! Dla kogo? Dla siebie, dla innych, dla Polski!
Właśnie trwa Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021. Inicjatywa, w której liczy się każdy obywatel. Od 1 kwietnia do 30 września masz czas, żeby wziąć w niej udział. Dane, które zostaną zebrane przez rachmistrzów będą służyć do wielu ważnych aspektów życia państwa, m.in.: do tworzenia strategii rozwoju regionów. Swoim udziałem możesz polepszyć życie mieszkańców okolicy, w której mieszkasz.

[REGULAMIN]

Uwaga: Konkurs dla mieszkańców Krakowa i okolic.

Dobre postawy powinny być nagradzane. Dlatego już dziś weź udział w naszym radiowym konkursie, w którym do wygrania są: bezprzewodowe głośniki, przenośne dyski, torby na laptopa i pendrive!
Aby wygrać nagrodę musisz odpowiedzieć na dwa pytania:

1. Z czego może być dumny każdy mieszkaniec Małopolski?

2. Co jest główną nagrodą w loterii spisowej?

a)      Samochód

b)     Komputer

c)      Wycieczka zagraniczna

Odpowiedzi wysyłajcie na adres spis@konkurs.fm.

Na konkurs zaprasza Radio Złote Przeboje i Urząd Statystyczny w Krakowie.

Zwycięzcy szóstej edycji:

III miejsce:

Zadbałbym o lokalną retencję wody i stworzył więcej miejsc do wypoczynku przy małych oczkach wodnych, jeziorkach. Zwiększyłbym także powierzchnię miasta zajmowaną przez zieleń vs beton.

 Pan Karol

II miejsce:

Gdybym miała taką moc, aby zmienić coś w naszym już i tak pięknym województwie byłaby to z pewnością rozbudowa i renowacja parków, w których zamiast "zimnego" betonu pojawiłoby się mnóstwo zieleni, kwiatów, drzew pod którymi można odetchnąć w upalny dzień. W każdej miejscowości rozbudowałabym trasy rowerowe, by zachęcić mieszkańców do rezygnacji z samochodu na rzecz roweru. Przyczyniłoby się to znacząco na zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza, które niestety często odczuwamy. Bylibyśmy szczęśliwsi, ale przede wszystkim zdrowsi.

Pani Gabriela

I miejsce:

Gdybym mogła coś zmienić w Małopolsce to:
po pierwsze zwiększyłabym liczbę turystów tzn. turyści przyjeżdżający zwiedzić dane miasto, zwiedzają m.in. zamki, gdzie chcąc poznać dokładną historię miejsca trzeba zapłacić przewodnika.(Wiem, że nie są to jakieś olbrzymie koszty, ale jednak).
Proponowałabym, aby urzędy gmin czy urzędy miast przeznaczały przynajmniej w wakacje jakąś kwotę na turystów: aby gmina czy miasto zapłaciły przewodnikom, w ten sposób turyści mieliby mniejsze koszty wycieczki; na pewno powiedzieliby o tym znajomym, a to z kolei zachęcałoby kolejne osoby do przyjazdu do Małopolski;
po drugie bardziej zintegrowałaby mieszkańców Małopolski. Zaproponowałabym uczestnictwo w konkursach pomiędzy miastami Małopolski. Do tej pory domy kultury jeśli organizują  konkursy (np. na najładniejszą pisankę) to tylko dla mieszkańców swojego miasta czy gminy. Gdybym mogła to zmienić to organizowałabym rywalizację między miastami, wówczas odbiór nagrody odbywałby się podczas jakiegoś festynu w mieście, które miało np. najładniejszą pisankę.
po trzecie zakazałabym używania zwierząt-koni do przewożenia turystów po mieście (mam na myśli Kraków). Zamiast bryczki miasto mogłoby zakupić specjalne do tego celu samochody i tym samym ludzie z bryczek mieliby pracę.

Pani Patrycja

Zwycięzcy piątej edycji:

III miejsce:

Słynna postać pochodząca z Małopolski, która jest mi najbliższa to Karol Wojtyła - Jan Paweł II.
Po pierwsze Święty przez którego wstawiennictwo modląc się ,wypraszamy potrzebne nam łaski .
Po drugie Jan Paweł II, który co roku 16 października obchodził rocznicę wyboru na papieża - co rok 5 dni po moich urodzinach. (Mam to szczęście że urodziłam się pięć dni przed wyborem Karola Wojtyły na Papieża ). Dla mnie rok szczególny ; dla nas Polaków jeszcze szczególniejszy. Poza tym również pochodzę z Małopolski.

Pani Beata

II miejsce:

Ulubioną dla mnie osobą- artystą pochodzącym z Małopolski związanym głównie z Krakowem jest nieżyjący już niestety wokalista, wszechstronny muzyk, Zbigniew Wodecki. Jego kojący glos w piosenkach wiele razy poprawiał mi humor i dodawał energii nawet w pracy. Bywałam na jego koncertach, które są niezapomnianym wspomnieniem. Myślę, że nie ma innego miasta które kojarzy się z tym artystą.

Pani Magdalena

I miejsce:

Może to być zabawne, ale o to w tym chodzi. Moją ulubioną sławą pochodzącą z Małopolski jest Pan Robert Makłowicz! Jak byłam mała to uwielbiałam oglądać programy kulinarne z tym Panem. Zawsze w swoich programach zwiedział jakieś ciekawe miejsca i gotował jakieś przysmaki, od których ciekła ślinka. Moim małym marzeniem było spotkać go podczas nagrywania programu, żeby poczęstował mnie swoim daniem. Bardzo charyzmatyczna postać. Z wielką wiedzą i zapałem do tego co robi.  Mimo, że zniknął już z telewizji to można go dalej oglądać w internecie. Często też wchodzi w dyskusje z internautami, którzy pytają go o różne przepisy lub sposoby na przyrządzenie jakiejś potrawy. Świetny człowiek. Gdyby na ziemi było więcej takich Makłowiczów to świat byłby lepszy.... i smaczniejszy ;)

Pani Monika

Zwycięzcy czwartej edycji:

III miejsce:

Oczywiście, że Kraków najpiękniejszy jest o każdej porze roku. Każda pora roku ma w sobie coś innego, co oddaje miastu na wygląd. Sam osobiście lubię Kraków latem i zimą.
Zimą, kiedy wszystko jest oprószone na biało i latem, kiedy w pełni słońca można chadzać uliczkami miasta, zwiedzać i wypoczywać na łonie natury.

Pan Kamil

II miejsce:

Kraków najpiękniej wygląda w jesiennej szacie. Spacer wśród szeleszczących liści krakowskich plant nie ma sobie równych. Idziesz i jakby czas się zatrzymał.. tu stare mury obronne i wiekowe drzewa - świadkowie wszystkich zawirowań historycznych. Natomiast jeśli chodzi o wycieczki pośród kamienic krakowskich (Kazimierz skradł moje serce) to właśnie gdy kończy się lato i upał już tak nie męczy to można spokojnie chłonąć piękno architektury stworzonej przez przodków. Kto chętny na wyprawy bardziej przyrodnicze to swoim pięknem zachwyca Zakrzówek tam zawsze można pobyć z przyrodą sam na sam, ewentualnie z ukochaną osobą. P.S. To moje miejsce nr 1 na mapie Krakowa.

Pani Katarzyna

I miejsce:

Kraków najpiękniejszy jest wiosną. Kiedy wszystko kwitnie miasto staje się bajecznie kolorowe. Najpiękniejsze są wtedy okolice Wawelu. Spacerując bulwarem nad Wisłą można podziwiać wspaniałe widoki rozwijających się nad rzeką roślin. Wtedy również z Wawelu roztacza się wspaniała panorama na te cudowne miasto.

Pani Luiza

Zwycięzcy trzeciej edycji:

III miejsce:

Najlepsza małopolska legenda to ta o Panu Twardowskim! I według mnie to najlepsza Polska legenda. Twardowski to był gość o którym można byłoby spokojnie nakręcić serial na netflixie. Był tajemniczy, władał magią, potrafił wywoływać duchy i miał magiczne lustro. A na dodatek wszystkiego oszukał diabła i uciekł na księżyc! Najciekawsze jest to, że najprawdopodobniej taka osoba jak Twardowski rzeczywiście istniała. To niesamowite, że pewne osoby mogą urosnąć do rangi legendy o której czytamy po kilkunastu latach.

Pan Adrian

II miejsce:

Moją ulubioną legendą związaną z Małopolską jest ta o Borucie. Lubię tę historię ze względu na to, że opowiada o słabościach samego diabła, który pomimo swoich możliwości nie może zostać z ukochaną Halaszką i musi wrócić do lochów łęczykiego zamku. Widzę tutaj spore nawiązanie do greckiej mitologii i mitu, gdzie Demeter szuka swojej córki i przez 8 miesięcy jest na ziemi, a pozostały czas spędza smutna i zła w podziemiach razem z Hadesem.

Pan Mikołaj

I miejsce:

Zawsze fascynowały mnie legendy związane z Kościołem Mariackim w Krakowie. Jako mały chłopczyk, gdy spędzałem wakacje na wsi, zawsze słuchałem z dziadkiem radia. W południe emitowany był hejnał z Wieży Mariackiej. Jak pewnie wszyscy wiedzą, ten sygnał to melodia grana na trąbce, która w pewnym momencie się urywa. Nie wiedziałem wtedy o co chodziło i dlaczego tak się dzieje, więc zapytałem dziadka. On opowiedział mi o legendzie o hejnaliście, który alarmując miasto został trafiony strzałą. Dla mojego małego mózgu było to coś niewyobrażalnego. Zacząłem traktować tę postać, jako jakiegoś bohatera i całe wakacje udawałem, że jestem dzielnym hejnalistą. :)

Po powrocie z wakacji wypożyczyłem z biblioteki książkę o krakowskich legendach, żeby poczytać coś o tym więcej. I wtedy natknąłem się jeszcze na legendę o dwóch braciach, którzy rywalizowali ze sobą podczas budowy wież kościoła. Stwierdziłem wtedy, że ten obiekt to bardzo tajemnicze i ciekawe miejsce. A teraz zawsze, gdy jestem gdzieś w pobliżu, to staram się podejść chociaż na chwilę i poczekać na pełną godzinę, żeby posłuchać tej pięknej melodii.

Pan Adam

Zwycięzcy drugiej edycji:

III miejsce:

Według mnie najpiękniejszym zakątkiem Małopolski jest Dolinka Kobylańska. To moje ulubione miejsce na niedzielny, poobiedni spacer. Jest to doskonałe miejsce na przechadzkę, na trasę rowerową, na mały piknik, na chwilowy odpoczynek od zgiełku miasta. Dolinka zachwyca różnorodnością krajobrazów. Oczywiście, największą atrakcją są piękne wapienne skałki, które cały czas są fotografowane przez odwiedzających dolinkę turystów. Ale jest tutaj też lasek, polanka i mały strumyk. Dolinka zmienia się z każdą porą roku, więc warto odwiedzić ją na wiosnę, jesień i zimę, żeby doświadczyć jej wszystkich uroków. Polecam to piękne miejsce.

Pan Roman

II miejsce: 

Pewnie nie będę oryginalna, ale moim ulubionym zakątkiem Małopolski, a dokładniej samego Krakowa, jest Kazimierz. Moje najlepsze studenckie lata spędziłam wśród uliczek tej pięknej dzielnicy. Jeżeli ktoś szuka fizycznych anomalii to musi tu wpaść, bo czas w tym miejscu spowolnił (a w niektórych miejscach kompletnie zatrzymał!). Każda uliczka, każda ściana i budynek to historia. Kazimierz to miejsce dla oka i dla duszy - ale nie jest to od razu dostrzegalne. Trzeba tu spędzić kilka chwil, żeby się o tym przekonać. Moim zdaniem warto to zrobić.

Pani Jowita

I miejsce:

Najpiękniejszy zakątek  Małopolski,

To wsi Zalipie wygląd staropolski.

Gdzie domy zdobią malownicze kwiaty,

Nadając im wygląd niezwykle bogaty.

Mieszkańcy Zalipia się bardzo starają,

Bo konkurs na najbarwniejszą Zagrodę mają.

Jeśli masz duszę niespełnionego artysty,

Warsztaty w Domu Malarek to wybór oczywisty.

W zakątku tym można przyjemnie wypoczywać,

Efektownymi widokami sobie czas umilać!

Pani Wioletta

Zwycięzcy pierwszej edycji:

III miejsce:

Najpiękniejsza część Polski?

Każdy to wie-to rejon Małopolski.

Tu historyczne miasto Kraków,

tu góry, doliny, równiny,

wiele Parków Narodowych...

Możesz zwiedzać i podziwiać,

możesz też po Wiśle pływać.

Szczyty możesz tu zdobywać,

historyczne miejsca zwiedzać.

Gdy zamarzysz o na naturze

łąki , lasy, parki , knieje już czekają

i każdego zapraszają.

Ja tu mieszkam, tereny znam

wiele już widziałam lecz

jeszcze wszystkiego nie zobaczyłam.

Tutaj przeżyłam 50 lat w mały miasteczku

koło Krakowa...

Tutaj me serce mocniej bije

tutaj me oczy zobaczyły wiele...

Tutaj nigdy się nie nudziłam ,

nie wszystkie ciekawe

miejsca jeszcze odkryłam.

Zapraszam w rejon Małopolski,

zobaczysz i sam się przekonasz....

Tu jest wyjątkowe miejsce dla Ciebie

sam wybierz co chcesz zobaczyć...

A może zechcesz tu zamieszkać?

Na pewno będziesz szczęśliwy!

Małopolska czeka i zaprasza Ciebie....

Pani Anna

II miejsce:

Jeśli nie wiesz gdzie zamieszkać w Polsce,

wybierz jakieś urokliwe miejsce w Małopolsce.

Znajdziesz tu piękne góry i zielone doliny,

możesz też zajrzeć na krakowskie mikro-Malediwy!

Kultury i sztuki zaznasz tu co niemiara,

spotkać też możesz polskiego bociana.

Nie wahaj się ani jednej chwili,

malownicza Małopolska Ci życie umili.

Pani Maria

I miejsce:

Jest takie miejsce na Polski mapie, gdzie Cię historia za nogi łapie,

gdzie o legendy się potykasz, a w stronę baśni koń rwie z kopyta…

Na rynku głównym tu nad Wisłą, gdzie wszystkie troski jak bańka prysną

I wnet zapomnisz o swym kłopocie, czy w Sukiennicach czy w smoczej grocie.

Tylko w Krakowie, w naszym Krakowie zatańczysz polkę z wiankiem na głowie!

I Pan Twardowski, prosto z księżyca, patrzy jak Krakus wszystko przelicza!

Tylko w Krakowie na Starym Mieście żyją legendy, jak chcecie wierzcie!

I gdy Cię znudzą wielkie wojaże, drogowskaz zawsze Kraków pokaże.

Tu obwarzanka zjesz na śniadanie i z Lajkonikiem zapomnisz w tanie,

to tu się śpiewa skoczne piosenki, tutaj się gubi żółte ciżemki!

Z Mariackiej Wieży trębacz w hejnale daje świadectwo odwagi starej,

tu szczęście daje krągła buława, a kopce sypią jakby z rękawa!

Choć to jest miasto nauki, kultury, choć płaczą wojną znękane mury,

tylko w Krakowie, gdy słońce wstaje stare – nowemu ręce podaje.

I nie brak miastu klasy, urody, krakowskim targiem dojdziesz do zgody,

że choć Cię życie po świecie rzuci to do Krakowa zawsze powrócisz.

Pani Agata

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!