Jest książkoholikiem, z dumą mówię, że mam to po mamie. Rozmowa z Dorotą Milli

Zachęcamy Was do przeczytania wywiadu z autorką książki "Powrót nad jezioro" Wydawnictwa Filia.

"Mama" to słowo nacechowane dobrymi emocjami dla milionów, a dla jednostek wspomnieniami. Jakie są Twoje najcudowniejsze wspomnienia związane właśnie z mamą?

Dorota Milli: Mam mnóstwo wspomnień, jak byłam mała mama przycinała mi grzywkę, by nie wchodziła mi do oczu, szyła kolorowe sukienki, specjalnie dla mnie, które uwielbiałam zakładać, mimo że raczej byłam chłopczycą z krótkimi włosami. Było jeszcze czytanie książek i opowiadanie bajek przed snem, który tym bardziej nie chciał nadejść.

Czy 26 maja to dla Ciebie dzień wyjątkowy? Spędzisz go z mamą?

Zadzwonię do mamy z życzeniami, tym razem w tym dniu się nie spotkamy. To będzie długa rozmowa, jaką zazwyczaj prowadzimy, rozmawiając o ważnych i mniej ważnych sprawach.

A upominki? Domyślam się, że pojawiają się książki?

Mamie dostarczam książki, to najlepszy prezent, jest książkoholikiem, z dumą mówię, że mam to po mamie. Późnej omówiły wrażenia po lekturze, zawsze tak robimy, to nasza mała celebracja przy mamy pysznym jabłeczniku i cappuccino z grubią pianką.

Miłość do literatury wynosimy z domu, twoja mama czytała? A może również próbowała sił w pisaniu?

Moja mama nie pisała, ale bardzo dużo czytała, dobrze znane starszemu pokoleniowi czytanie pod kołdrą z latarką, wtedy było to „modne" i szeroko uprawiane. W domu rodzinnym mieliśmy dużo książek, przekonałam się do czytania, a gdy zaczęłam do dziś nie mogę przestać.

Dzieciństwo spędzone wśród książek zaowocowało pięknymi historiami. Którą swoją książkę byś poleciła właśnie z okazji Dnia Mamy?

Polecam nadchodzącą premierę opowiadań „Zakochane Zakopane latem", można zaczytać się w krótkich optymistycznych historiach o miłości, poznając styl różnych autorów. Zachęcam też po sięgnięcie po moją najnowszą książkę. „Powrót nad jezioro", gdzie znajdziemy obraz matki - troskliwej, opiekuńczej, wyjątkowej, dla której dobro córki jest najważniejsze, dlatego próbuje chronić ją przed prawdą, dość bolesną i zaskakującą. Myślę, że Czytelnicy pokochają Laurę, zwłaszcza po finałowych scenach.

A powiedz mi jeszcze, czy umieściłaś kiedyś w powieści postać, która wzorowana była na Twojej mamie? 

W moich książkach można znaleźć barwne postacie, dobre i złe, takie postawy czerpię ze znanych/spotkanych mi osób, ale nigdy nie odwzorowuję, co do szczegółu tworząc kopie. Jedynie wartości, jak wyjątkowe cechy, na które składa się troska, wsparcie i zdrowa matczyna miłość, to cechy mojej mamy, odniesienie by opisać dobrą relację i miłość matki do dziecka.   

Pięknego Dnia Matki! Pozdrawiam Dorota Milli.

Dorota MilliDorota Milli foto: Bartosz Prussak

POWRÓT NAD JEZIORO, Dorota Milli, premiera 5.05.

Przenieś się do starego domu na Pojezierzu Drawskim, odetchnij jego atmosferą i daj się ponieść taczającym go dobrym emocjom.

Cyntia sądziła, że jej życie jest poukładane i szczęśliwe. Niestety los zdecydował inaczej. Na szczęście pojawiła się propozycja złożona przez mężczyznę, którego kiedyś dobrze znała. Cyntia wróciła do ukochanego rodzinnego domu nad jeziorem, by spędzić w nim lato i odkryć dawne tajemnice.

Czy kobiecie uda się na nowo zbudować swoje szczęście? Jaki udział będą w tym mieli dwaj mężczyźni, którzy zdecydują się jej towarzyszyć?

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!