Sztuczna inteligencja a kierowca

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że samochody autonomiczne wyjadą na ulice całego świata lada chwila. Owszem wyjeżdżają, ale na ulice tylko niektórych miast i nie tak masowo jak zapowiadano.

Producenci samochodów wcale nie złożyli broni. Po prostu projekt wymaga więcej rozwiązań natury technicznej i legislacyjnej, niż początkowo zakładano. Wprawdzie dziś na drogach w Kalifornii funkcjonują już autonomiczne taksówki jeżdżące bez kierowców, ale jeżdżą wyłącznie w godzinach wieczornych i poruszają się ze względnie niewysokimi prędkościami.

W Szwecji Volvo Cars prowadzi program jazd testowych Drive Me już od 2014 roku. Początkowo modele S60 poruszały się wyłącznie po obwodnicy miejskiej Goeteborga, gdzie nie ma pasów dla pieszych i skrzyżowań, z prędkością do 70 km/h. Za sterami testowych aut siedzieli pracownicy Volvo Cars i samochody nie pozostawały bez opieki. Następnie program został testowy rozszerzony o rodziny, które w ramach zamkniętych testów używały aut z funkcją jazdy autonomicznej, która była aktywowana wyłącznie na określonych odcinkach dróg. Następnie program objął samochody XC90, a do jazdy autonomicznej zaprzęgnięto najnowsze technologie. Volvo Cars zapowiedziało, że w przyszłości pojazdy autonomiczne będą korzystały z Lidaru – czyli radaru laserowego – który dokładniej mapuje całe otoczenie i jest bardziej odporny na niekorzystne warunki drogowe takie jak deszcz czy mgła.

Nowa generacja aut wymagała zastosowania nowych, bardziej wydajnych komputerów, z czego jeden z nich uczy się nowych scenariuszy i kontroluje pracę tego drugiego. Wreszcie dochodzimy do najnowszej zapowiedzi: funkcji Ride Pilot - czym jest i jak działa? Posłuchajcie w rozmowie z Wojciechem Nowakiem z Volvo Car Poland:

Do napędzania nowych modeli samochodów, potrzebne będą bardziej wydajne i ekologiczne akumulatory. Jaka jest ich przyszłość i zastosowanie? Posłuchajcie!

Obecnie firmy motoryzacyjne przykładają dużą wagę do ekologii łączącej w sobie nowoczesność i komfort podróży. To udało się w pełni połączyć firmie Volvo nową linią Concept Recharge.

Genialny nastolatek

Można się zastanawiać, co zmotywowało szesnastoletniego ucznia liceum z Iłży - Maksymiliana Paczyńskiego - do wzięcia udziału w konkursie na najciekawszy program sztucznej inteligencji stworzony przez młodych ludzi przez amerykańskiego, technologicznego giganta.

Młody innowator zanim podjął pracę związaną z tworzeniem programu, szukał danych dotyczących zasypiania kierowców. Po żmudnych poszukiwaniach dotarł do danych dotyczących zasypiania za kierownicą kierowców amerykańskich. Okazało się, że aż 38% z nich przyznało się, że przynajmniej raz przysnęło prowadząc samochód.

Te dane pokazują podobne zjawisko uchwycone w danych Volvo Cars. Za Oceanem dochodzi do większej liczby wypadków niezamierzonego opuszczenia drogi. Duże odległości, szerokie proste drogi, restrykcyjne limity prędkości… Aplikacja stworzona przez Maksymiliana analizuje na bieżąco zamykanie oczu przez kierowcę, jego ziewanie, czy pochylanie głowy. Sieci neuronowe programu analizują te zachowania, ich częstotliwość i czas trwania. Na tej podstawie aplikacja umie uruchomić alarm zanim kierowca zaśnie – na etapie mikrosnu. To moment, gdy mózg już przestaje analizować otoczenie, ale sen jest jeszcze płytki i impuls alarmu może go z tego groźnego stanu wyrwać.

Posłuchajcie, jakie były początki tworzenia tej aplikacji:

embed

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!