"Milionerzy": Uczestnik o mały włos nie stracił ćwierć miliona złotych!

W poniedziałkowym odcinku teleturnieju "Milionerzy" pan Tomasz o mały włos nie wygrał miliona złotych. Zobaczcie, które pytanie sprawiło mu najwięcej problemów.

Cieszący się ogromną popularnością teleturniej „Milionerzy” po kilkuletniej przerwie w 2017 roku powrócił na ekrany telewizorów. Prowadzącym niezmiennie jest Hubert Urbański. W jednym z ostatnich odcinków programu pan Tomasz odpowiedział prawidłowo niemal na wszystkie pytania. Problem pojawił się dopiero przy pytaniu za 500 tys. złotych. Brzmiało ono następująco:

Zbyszek wczoraj ukończył 15 lat, ale już zna się na prawie i wie, że mógłby być sądzony na podstawie Kodeksu karnego za:

A: obnażanie się w parku
B: łapownictwo wyborcze
C: szpiegostwo
D: wzięcie zakładnika

Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to "D". 

Pan Tomasz miał do podjęcia bardzo trudną decyzję. Musiał zdecydować, czy ryzykuje.250 tys. złotych i walczy dalej, czy kończy swoją grę na tym etapie. Warto zaznaczyć, że nie miał już do dyspozycji żadnych kół ratunkowych. Uczestnik podziękował za dalszą grę. Opuścił studio z czekiem na 250 tys. złotych.

Teleturniej „Milionerzy” jest emitowany od poniedziałku do czwartku o godz. 20:55.

Do tej pory w polskiej edycji teleturnieju milion złotych udało się wygrać trzem osobom. Ostatnią laureatką została pani Katarzyna Kant-Wysocka. Zwyciężyła w odcinku z 14 marca 2019 roku.

A Wy znalibyście odpowiedź na to pytanie?

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!