Zabawna wpadka w "Familiadzie". Jakie są dwuczłonowe nazwy Państw?

Karol Strasburger znany jest ze słynnych sucharów, jednak tym razem nie musiał ich opowiadać, aby w programie zrobiło się niezręcznie.

W teleturnieju często padają zabawne odpowiedzi, które zapisują się w historii programu. Podobnie było w ostatnim odcinku, gdy padło pytanie o dwuczłonowe nazwy państw. 

Na tablicy padły już najbardziej punktowane odpowiedzi Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Nowa Zelandia. Jedna z drużyn zasugerowała, że następne powinny być Los Angeles lub Rio De Janeiro. Szefowa grupy podjęła jednak ostateczną decyzję i powiedziała "Ameryka Południowa". Fragment programu możecie zobaczyć poniżej.

 

Jeden z najpopularniejszych polskich teleturniejów "Familiada" zapewnia widzom rozrywkę od 1994 roku. Niezmiennie prowadzącym program jest Karol Strasburger. Nie potrafimy w tej roli wyobrazić sobie kogoś innego. Zasady teleturnieju są proste. Odpowiedzi drużyn muszą pasować do opinii ankietowanych. Grupa z największą ilością punktów trafia do wielkiego finału, w którym do wygrania jest 25 tys. złotych. 

Polecamy również:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!